Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

„Oczywiście, nikt nie sądził, że w wieku 16 lat może być poważnie chorzy. Nie sądzę, żeby okazywał jakiekolwiek poważne objawy któremukolwiek z rodziców”.
Białaczka spowodowała krwawienie wewnętrzne w mózgu Harleya i kilku narządach. Do szpitala przyjęto go w sobotę, a zaledwie kilka godzin później, wczesnym rankiem w niedzielę 9 listopada zmarł.
„Nie zdążyła nawet przyjąć do wiadomości, że ma białaczkę, zanim zmarł” – powiedziała Kaylee.
Przyjaciółka rodziny założyła zbiórkę na GoFundMe, aby pomóc rodzinie nastolatka w pokryciu kosztów pogrzebu.
„Jego ciepłe serce, promienny uśmiech i miłość do piłki poruszały każdego, kto go znał. Niezależnie od tego, czy był na boisku, czy kibicował, gra dawała mu mnóstwo radości i jednoczyła ludzi” – można przeczytać na stronie zbiórki.
Harley był drugim z sześciorga dzieci i ukochanym członkiem lokalnej społeczności.
Spoczywaj w pokoju, Harley Andrews.