Uroczystość trwała w najlepsze. Ciepłe światło rozświetlało ogród restauracji, krewni wznosili toasty, a dzieci przemykały między stolikami niczym jaskółki wiosną. Śmiech mieszał się z aromatem świeżo podawanych deserów. Wszystko wydawało się idealne, niemal jak z filmu.
Laura – matka – postanowiła uwiecznić ten moment. Chciała mieć zdjęcie syna z tym spontanicznym uśmiechem, uśmiechem, który dorosłe życie zdawało się jej czasem odbierać.
„Kochanie, chodź tutaj!” zawołał. „Zróbmy sobie razem zdjęcie!”
Dziecko, Matteo, podbiegło do niej z błyszczącymi oczami.
Laura wyjęła telefon i włączyła aparat… ale zanim zdążyła zrobić zdjęcie, na ekranie nagle pojawiło się powiadomienie. Nowa wiadomość.
Nawet tego nie zauważył: Jego dłoń instynktownie dotknęła ekranu, żeby go otworzyć.
Wtedy przestał oddychać.
Podczas rodzinnego świętowania matka sięga po telefon komórkowy, aby zrobić zdjęcie swojemu synowi… ale w następnej chwili blednie: na ekranie pojawia się wiadomość, a jej ręce zaczynają drżeć.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.